Leszcze na Feeder

Duże, rzeczne leszcze to gatunek, który dla każdego feederowca stanowi bardzo cenne trofeum. Regularne łowienie wielkich, miedzianych łopat to nie lada wyczyn oraz dowód na posiadanie bardzo wysokich umiejętności. Aby zacząć, należy trzymać się kilku fundamentalnych zasad.

Wybór miejsca
Leszcze zajmują w rzekach różnorodne stanowiska. Jeżeli mamy do czynienia z rzeką uregulowaną to „bankówką” są okolice główek, zwłaszcza w miejscach gdzie występują wsteczne prądy. Leszcze lubią też wolno płynące rynny o większej głębokości oraz wszelkie ujścia dopływów, wejścia do portów oraz kanałów.
Wybór stanowiska to niesamowicie ważny aspekt. Powinniśmy dobierać je w taki sposób, aby w zasięgu rzutu mogły znaleźć się co najmniej dwa, trzy pewne miejsca gdzie położymy nasze zestawy. Każde z nich powinno być odpowiednio zanęcone.

Przygotowanie zanęty
Aby zwabić i utrzymać w łowisku duże ryby należy obficie zanęcić stanowisko. Dobrą, leszczową mieszankę powinniśmy wzbogacić o ciężką, wiążącą glinę. Moim ulubionym dodatkiem zanętowym jest kolendra- jej intensywny zapach bardzo dobrze działa na leszcze, a dodatkowo pobudza ona trawienie. Leszcze dobrze reagują również na takie dodatki zanętowe jak piernik, copra melasa, karmel oraz wszelkie mieszanki opisane jako brasem.
Ważnym elementem leszczowej zanęty są białe robaki, które pozwolą nam utrzymać w łowisku duże ryby. Aby nie rozwalały one mieszanki zanętowej i w efekcie nie przyspieszały jej wymywania do zanęty idą tylko zamrożone larwy. Działają co najmniej tak samo dobrze i pomagają w skutecznym nęceniu.

Kluczem do sukcesu jest odpowiednie przygotowanie całej mieszanki zanętowej. Każdy ze składników musi być odpowiednio nawodniony, dokładnie wymieszany oraz odmierzony. Zarówno zanęta jak i glina musi przejść przez odpowiednie sito.

Łowienie
Zestaw posyłamy w to samo miejsce korzystając z klipsa i punktu orientacyjnego na drugim brzegu. Nie używamy zbyt ciężkich podajników- potrafią one zepsuć prezentację zestawu oraz niekiedy przyczynić się do większej ilości spadów w trakcie holu. Najczęściej używam dobrej jakości haczyków w rozmiarze 16-12 z krótkim trzonkiem oraz szerokim łukiem kolankowym zawiązanych na dość długim przyponie. Koszyk mocuje przelotowo za pomocą krótkiej rurki antysplątaniowej lub na tak zwanym bocznym troku.

Na średniej wielkości rzeki nizinne używam wędki typu feeder o długości 360 cm i ciężarze wyrzutu w granicach 80-100 gram. Używam kwadratowych koszyków o masie 40-60 gram i żyłki o średnicy 0,22. Łowienie na Wiśle w jej środkowym biegu wymaga ode mnie nieco mocniejszego sprzętu. Kije, które najbardziej mi się sprawdzają to wędki o ciężarze wyrzutu do 120 gram o tej samej długości co wspomniane powyżej feedery do połowu na średnich rzekach. Zmieniam też wagę koszyków. Tutaj nieraz trzeba sięgnąć po koszyki o masie do 80 gram.

Zwyczaje
Leszcze to ryby, które uczą cierpliwości. Niejednokrotnie sam zastanawiałem się co decyduje o ich zachowaniach. Zdarzały się wypady na ryby, które przez 6 godzin nie dawały nadziei na dobry połów po to, by przez kolejne półtorej godziny zafundować mi nieustające hole dużych ryb.
Moim zdaniem niesamowicie ważna jest ciągłe odwiedzanie tego samego miejsca i wyciąganie wniosków. Kilka razy byłem świadkiem sytuacji w której ryby wpływały w łowisko o konkretnej godzinie i zwykle meldowały się na większości zestawów, które były w pobliżu. Leszcze potrafią mieć swoje stałe trasy żerowiskowe, mogą dzień w dzień, o tej samej porze meldować się w tym samym miejscu. Aby to zauważyć wystarczy poświęcić trochę czasu. Nie warto zrażać się pierwszymi niepowodzeniami.

  • 25 000 produktów w bazie
  • dostawa gratis od 399zł, standardowy koszt wysyłki 12,50zł
  • możliwość darmowego odbioru zamówienia w Warszawie