Stalking karpiowy

Stalking to nowoczesna odmiana wędkarstwa karpiowego polegająca na szybkim i mobilnym polowaniu na wypatrzone okazy zarówno karpi jak i amurów. Motywem przewodnim tej taktyki, jest poszukiwanie i następnie próby złowienia namierzonych ryb.

1.Sprzęt
W stalkingu często zmieniamy miejsce połowu, dlatego waga naszego ekwipunku musi być ograniczona do niezbędnego minimum. Wybieramy krótkie wędziska karpiowe, o długości do 10ft (3m), które po pierwsze są lżejsze, po drugie świetnie się sprawdzają w zarośniętych stanowiskach. Krótkim kijem zdecydowanie łatwiej manewruje się pod zwisającymi gałęziami drzew, czy między gęstymi trzcinami.

Kołowrotek powinien być mniejszy od tego używanego przy łowieniu stacjonarnym, ale musi pozostać mocny i obowiązkowo mieć sprawnie działający, precyzyjny hamulec. Większość walk będzie toczyć się w okolicy zaczepów, pod brzegami i na tzw. krótkiej lince, gdzie źle ustawiony hamulec może szybko przesądzić o wyniku pojedynku. Modele średniej wielkości karpiowych kołowrotków, takich jak np. Shimano Ultegra 5500, Fox FX9 to idealne propozycje do stalkingu. Młynki z wolnym biegiem zostawmy do tradycyjnego, stacjonarnego wędkowaniu, przy metodach mobilnych to tylko dodatkowa, niepotrzebna waga. Oczywiście można wybrać tańsze kołowrotki, nawet modele spinningowe w wielkościach 5000-6000, które  są wyposażone w większe i mocniejsze przekładnie.

Żyłka podczas szybkich i agresywnych holi musi być sprawdzona. Polecam zdecydowanie te lepsze wyrobu takich firm jak Shimano, Fox, Korda itp.. Przy połowie w twardych zaczepach, warto dowiązać odcinek linki strzałowej, wykonanej z fluorocarbonu, grubszego mono czy plecionki. Sam używam bardzo odpornej na przetarcia linki Shimano Technium oraz strzałówek Foxa.

Zestaw końcowy musi być odchudzony – zmniejszamy przede wszystkim ciężarek, aby zarzut był możliwie cichy i lekki. Przynęta musi wpaść do wody z lekkim pluskiem, aby nie płoszyć znajdujących się w pobliżu ryb. Na haczyk warto użyć małej kiełbaski PVA, która zmniejsza szansę na splątanie zestawu podczas rzutu. Dodatkowo, mała porcja zanęty skutecznie wabi ryby i przyspiesza branie.

W przypadku metod powierzchniowych skupiamy się na lekkości naszego zestawu końcowego. Cieńsza, najlepiej mało widoczna żyłka, zakończona bezpośrednio przynętą, lub spławikiem i przyponem z pływającą pianką, pelletem czy chlebem. Śmiało mogę polecić Fox Zig & Floater Line, która jest lekka i przezroczysta, idealnie sprawdza się przy metodach powierzchniowych.

Niezbędny osprzęt dodatkowy to lekki podbierak z odpowiednio dużym koszem. Kompaktowa mata karpiowa i sprytna torba, w którą zmieścimy potrzebne akcesoria i pakiet przynęt do szybkiego łowienia. Osobiście używam JRC Defender Compact, która idealnie mieści duże pudełko na akcesoria przyponowe, komplet przynęt, a nawet sygnalizatory, materiały strzałowe i wszystko co niezbędne na krótkim wypadzie.

2.Obserwacja
Najważniejsza w stalkingu jest obserwacja wody. Łowimy tam, gdzie zauważymy ryby. Nie traćmy czasu na bezsensowne siedzenie przez kilka czy kilkanaście godzin w jednym miejscu. Jesteśmy aktywni, przemierzamy łowisko w okularach polaryzacyjnych, aż w końcu namierzymy oznaki żerowania karpi i dopiero tam zarzucamy nasze zestawy. Może to być seria spławów, wygrzewające się pod powierzchnią ryby, czy charakterystycznie poruszające się trzciny, grążele, lub serie bąbli wychodzących z dna. W takim miejscu należy zacząć wędkowanie.

3.Taktyka
Ustaliliśmy miejsce w którym są ryby, teraz musimy jak najciszej umieścić tam swój zestaw. W takich sytuacjach ważny jest lekki ciężarek i trochę precyzji podczas rzutu. Nie celujmy prosto w stojące pod powierzchnią ryby, zarzućmy kilka metrów obok, żeby spłoszyć jak najmniej sztuk. Porcja zanęty w PVA powinna zwabić ryby do naszej przynęty. Na branie nie powinniśmy długo czekać, jeśli przez godzinę nic się nie dzieje, to coś jest nie tak. Możliwe że zestaw się splątał, a może ryby nie żerują przy dnie. W takim przypadku warto mieć ze sobą trochę pływających przynęt i sprawdzić, czy karpie zainteresują się dryfującym kąskiem. Wrzucamy kilka kawałków chleba lub pływających pelletów w okolicę ryb i sprawdzamy, czy zanęta wzbudza jakiekolwiek zainteresowanie. Jeśli tak, to musimy spróbować powierzchniowego łowienia. Podchodzimy jak najbliżej, najlepiej wykorzystując schronienie z drzew, krzaków, czy nawet poruszając się na czworakach i lekko zarzucamy zestaw uzbrojony w sam hak z pływającą przynętą. Obserwujemy zachowanie ryb i cierpliwie czekamy, aż któraś wpadnie w naszą pułapkę.


Zestaw podrzucony pod drzewo na drugim brzegu, dwa stanowiska od namiotu


30min później branie

Stalking to świetna metoda na letnie wędkowanie, czy krótkie kilkugodzinne wypady. Przy słonecznej pogodzie znacznie łatwiej wypatrzeć stada ryb, które przy ciepłej wodzie lubią wygrzewać się tuż pod powierzchnią. Mając małą ilość sprzętu, możemy szybko przemieszczać się po łowisku i obłowić duży obszar w krótkim czasie. To idealne rozwiązanie zarówno na wolne popołudnie, czy kilka godzin, podczas długiej zasiadki, gdy ryby nie weszły w nęcone miejsce, ale zauważyliśmy je na drugim końcu łowiska.

Gdybyście chcieli się dowiedzieć więcej o stalkingu lub skompletować sprzęt do tej metody - zapraszamy do naszego sklepu. Pomożemy w wyborze odpowiedniego zestawu i akcesoriów. Zawsze można też do nas napisać maila lub wysłać wiadomość za pomocą Facebooka

  • 25 000 produktów w bazie
  • dostawa gratis od 399zł, standardowy koszt wysyłki 12,50zł
  • możliwość darmowego odbioru zamówienia w Warszawie